Monaco. Generalnie nudy, milion dolarów na centymetr kwadratowy. Jacht Abramowicza w porcie (kto nie chciałby foty na jego tle), porshe, laborgini i mnóstwo innych samochodów, które kiedyś miałem narysowane jako dzieciak w albumie. Zdecydowanie lepiej się czułem we włoskim buszu pomiędzy ładowaniem jednej a drugiej drogi.


















Name:

Komentarze: